Zastanawiające jest to, dlaczego wciąż tylu ludzi kupuje gazety, które potrafią opisywać tylko plotki i pomówienia. Dlaczego wciąż tylu ludzi wchodzi na strony internetowe typu pudelki, gdzie po ilości komentarzy widać, że są to naprawdę poczytne strony? Co wpływa na powyższe czynniki?
Psychologowie piszą, że plotkujemy między innymi z zazdrości, ale czego możemy zazdrościć celebrytom, którzy po raz kolejny się rozwodzą, po raz kolejny zostali zdradzeni, znowu wpadli w nałóg alkoholowy albo narkotykowy, albo którzy mają problemy z prawem. To nie z powodu zazdrości chyba czytamy te głupstwa, a z poczucia tego, że inni mają się gorzej od nas, że mimo, iż nie mamy tylu pieniędzy, to jesteśmy szczęśliwsi od nich. To chęć dowartościowania się przemawia przez nas. Pomówienia i obgadywania interesują nas dlatego, że w tej jednej chwili czujemy się lepsi, szczęśliwsi i bardziej spełnieni. W tym nie ma żadnej zazdrości, to czysty egotyzm. Tak samo ma się sprawa z tym, kiedy to my tworzymy plotki i pomówienia o innych, nieraz o naszych najbliższych. Robimy to z zawiści, chęci zemsty, upokorzenia kogoś, ale raczej nie z zazdrości. Lepiej jest zmieszać z przysłowiowym błotem kogoś, by samemu móc potem wejść na szczyt.
Brak komentarzy.
Dodawanie komentarzy zostało zablokowane.